NaSI jezuici

 

IHS. Pierwotnie skrót imienia Jezus w alfabecie greckim IHΣ.

Od powstania zakonu jest herbem Towarzystwa Jezusowego (oficjalna i pełna nazwa Jezuitów). Występuje na oficjalnych pieczęciach Zakonu, począwszy od czasów św. Ignacego Loyoli.

Później zaczęto mu nadawać inne interpretacje, np. Iesum Habemus Socium (Jezusa mamy za towarzysza), Iesus Hominum Salvator (Jezus zbawicielem ludzi), Iesus Humilis Societas – Pokorne Towarzystwo Jezusowe, a także In hoc signo (vinces) – w tym znaku (zwyciężysz).

Zdjęcie obok przedstawia fresk z inicjałami IHS znajdujący się w pomieszczeniach domu Św. Ignacego przy kościele lI Gesu we wnęce muru dawnej kaplicy, gdzie św. Ignacy sprawował Msze św. i gdzie umarł. Inicjały IHS są otoczone łacińskim napisem ET VOCATUM EST NOMEN EIUS IESUS (I nazwany będzie imieniem Jezus).


Najstarsza piesza pielgrzymka

Która z polskich pielgrzymek na Jasną Górę jest najstarsza? Która z nich ma nieprzerwaną tradycję pielgrzymowania? Powszechnie uważa się, że palmę pierwszeństwa dzierży Kaliska Pielgrzymka Piesza. Tak bowiem jasnogórskie, jak i kaliskie zapisy dokumentują, że wychodziła ona od 1637 roku z kaliskiej Kolegiaty i zmierzała utartą trasą przez Głuszynę, Wieluń, Krzepice, Kłobuck do Częstochowy.


Republika Jezuitów i Guaranów

Protagonistami tego wydarzenia byli wraz z jezuitami, którzy przybyli do Ameryki Południowej, by ją ewangelizować, Indianie ze szczepu Guaranów. Zamieszkiwali oni między dwoma wielkimi rzekami: rzeką Paraną i Paragwaj. Ich ziemie znajdowały się na terenie fragmentów obecnego Paragwaju, Brazylii i Argentyny. Żyli w wielkich wielorodzinnych domach. Liczba mieszkańców jednego domu dochodziła nawet do 200 spokrewnionych ze sobą osób.


Bezcenna sałata

Sałata, czyli La Lechuga zawiera pięć kilogramów złota, dwadzieścia osiem diamentów, ponad sześćdziesiąt pereł i prawie 1500 szmaragdów. La Lechuga to oczywiście nie warzywo, ale przepiękna monstrancja, perła barokowego złotnictwa Kolumbii. Swoją nazwę zawdzięcza zielonemu kolorowi zdobiących ją szmaragdów.


Alfred Hitchcock i jezuici

Alfred Joseph Hitchcock (1899-1980) reżyser, autor dreszczowców i kryminału psychologicznego żył i umarł jako katolik. Fakt ten potwierdził na łamach nowojorskiego dziennika „Wall Street Journal” jezuita o. Mark Henninger. Ojciec Henninger w każdą sobotę odprawiał dla niego Mszę św. Hitchcock spowiadał się także u innego amerykańskiego jezuity, o. Toma Sullivana.


Ogrodnik z pasją

Miłośnicy i hodowcy powojników w Polsce i na świecie znają nazwisko jezuity brata Stefana Franczaka. Miał w życiu dwie pasje: MIŁOŚĆ do Jezusa i kwiatów, stąd też warto tę postać przybliżyć osobom zajmującym się ogrodnictwem, ale nie profesjonalnie. Działalność brata Franczaka była związana z ogrodem warszawskiego kolegium jezuitów przy Rakowieckiej 61. Jego ogród był jednym z najciekawszych i najpiękniejszych w Warszawie.


O swoim Zakonie z miłością

Według prof. o. Stanisława Ziemiańskiego SJ, sztandarowa pieśń jezuitów „Matko ma, Zakonie mój”, znana i śpiewana nie tylko przez nich, została przywieziona z wyspy Jersey przez jezuitę o. Karola Janowskiego i rozpowszechniona w Polsce. Nawiązywała ona do tzw. rozproszenia, czyli wygnania jezuitów zarówno po kasacie, jak i w późniejszym czasie po przywróceniu zakonu z różnych krajów.


Euklides XVI wieku

W tym roku mija 405 lat od śmierci jezuity, ojca Christophorusa Claviusa, nazywanego „Euklidesem XVI wieku”, jednego z głównych twórców kalendarza gregoriańskiego. Ojciec Clavius urodził się w 1538 r. w Bambergu. Po ukończeniu studiów w portugalskiej Coimbrze, kierował katedrą matematyki w rzymskim kolegium jezuickim Collegium Romanum. Na tym stanowisku pracował do końca życia. Zmarł 6 lutego 1612 r.


Pierwszy samochód

Jezuici utrzymują, że pierwszy samochód wynalazł członek ich zakonu. Z informacji domu generalnego Towarzystwa Jezusowego w Rzymie wynika, że pierwszy pojazd poruszany maszyną skonstruował flamandzki jezuita Ferdinand Verbiest (1623-88) na dworze cesarza Chin. Automobil, pomyślany jako zabawka, napędzany był turbiną parową rozpalaną węglem.


Jezuicki męczennik

Historia filmu „Milczenie” Martina Scorsese wyświetlany aktualnie w kinach obraca się wokół prześladowania katolików w Japonii na początku XVII w. a dokładniej wokół wyparcia się wiary przez jednego z misjonarzy jezuickich. Mało kto wie, że ta historia ma i drugą zakończenie, a jego bohaterem jest polski jezuita Wojciech Męciński. Oto zwięzła opowieść oparta o źródła historyczne a zawarta w „Encyklopedii wiedzy o jezuitach w Polsce”.


Jezuici to...

"Jezuici to..." Członkowie WŻCH dzielą się swoim spojrzeniem na ojców jezuitów, z którymi spotykali się na rekolekcjach ignacjańskich oraz współpracowali w apostolstwie.