ŚWIADECTWA Z REKOLEKCJI

 

Dziękujemy serdecznie uczestnikom Rekolekcji Ignacjańskich w życiu codziennym w Supraślu za podzielenie się swoimi doświadczeniami spotkania z Panem Bogiem. Zamieszczamy je na naszej WŻCh- owskiej stronie dla wzmocnienia wiary i uradowania się tym, którzy trudzili się w ich organizacji i prowadzeniu. Bóg zapłać.

*

Rekolekcje pozwoliły mi głębiej przeżyć czas postu, lepiej przygotować się do najważniejszego święta w roku. Doświadczyłam bardzo ciekawej formy modlitwy, głębokiej, poruszającej moje serce, jednoczącej mnie z Panem. Chociaż wylałam trochę łez podczas medytacji, to teraz odczuwam wdzięczność i radość. Czuję, że zmieniło się moje patrzenie na innych ludzi; postaram się patrzeć na nich tak, jak Bóg patrzy na mnie: z miłością.

*

Pan Bóg poskładał mnie psychicznie, duchowo. Dał łaskę odważnego wypowiadania się, działania, wyciszył słowotok nerwowy. Doświadczyłam Miłości Boga, odrodził we mnie sens dalszego funkcjonowania w pracy i w życiu prywatnym. Dał łaskę przyjęcia sił i zdrowia takiego jakimi są, mego życia, stanięcia w pokorze, że Jezus wie jaka jestem i co przeżywam i czeka na mnie, bym przyjmowała Jego Wolę, przyjmowała Go do swego życia i z Nim je przeżywała, swój krzyż, oścień, przez który objawia Moc Jezusa. Postawa życia ukrytego św. Józefa jest mi bliska, więcej działał, nie znamy Jego słów, Jego czyny mówiły o poddaniu się Woli Bożej.

*

Temat rekolekcji idealnie wpisał się w moją codzienność i przygotował mnie na życiowe zawirowania. Dzięki nim doświadczyłam pocieszenia mimo przeżywanych, niespodziewanych trudności związanych z tym, że mąż stracił pracę. Medytacje dały mi ogromne poczucie bezpieczeństwa, zaufania. Pogłębiły bliskość z Bogiem, która daje pokój serca i zgodę na to co mnie spotyka. Pan powiedział "wystarczy Ci mojej łaski", a ja głęboko wierzę w to zapewnienie.

*

Rekolekcje uważam za bardzo owocne. Medytacja techniką Świętego Ignacego jest odpowiedzią na zabieganie w codzienności. Rekolekcje były dobrym czasem do tego żeby się zatrzymać i rozejrzeć w koło. Pójść do lasu, zauważyć piękno przyrody, ogrzać się przy ognisku i docenić świat, który stworzył dla nas Bóg. Odnaleźć - małymi kroczkami - piękno Boga w Nim i w ludziach, których dla nas dał.

*

Ciszę. Uważność. Systematyczność. Ale też zmęczenie, zniechęcenie, odkrycie, że wielu rzeczy się nie rozumie, że wiara to Tajemnica, przekonanie, że tylko Pan Bóg jest blisko i zawsze. I tylko w Nim można pokładać nadzieję. Że jest się słabym i grzesznym, a Pan Bóg kocha cały czas, zabiera lęk, przeprowadza. On Żyje. Jest, czeka na mnie. Owoce pewno już są, może nie widzę jeszcze jakie są…, ale wiem, że kiełkują.

*

Przede wszystkim zbliżyłam się do modlitwy z Duchem Świętym. Inaczej zaczęłam spostrzegać misję milczącego św. Józefa dzięki konferencji rekolekcyjnej. Bardzo ucieszył mnie tekst dotyczący tych, co „zaufali Panu otrzymują siły”. Jest to też tekst pieśni, która dawała nam siły podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę. W moim przypadku, gdy chciałam wracać do domu w ostatnim dniu rekolekcji i gdy grupa zaśpiewała „ Nie bój się nie lękaj …” dostałam skrzydeł i już nie myślałam o trudach.

 

Autor zdjęcia: J. Ż.G.