Majówka na Kopnej Górze

Przed południem w niedzielę, 21 maja 2017 roku, zgromadziliśmy się w Supraślu przed najstarszym kościołem w tym miasteczku, by wspólnie świętować Dzień Pański, odpoczywać, cieszyć się niezwykle słoneczną pogodą i podziwiać widoki Puszczy Knyszyńskiej.

         Spotkanie rozpoczęliśmy od Mszy Świętej w kościele p.w. Świętej Trójcy o godz. 12: 00, podczas której dwoje dzieci, Igor i Szymon, przyjęły sakrament Chrztu Świętego. Tradycją naszej wspólnoty staje się już czytanie czytań mszalnych w kościołach, które nawiedzamy. Pobłogosławieni przez trzech księży celebrujących Mszę Św.: proboszcza ks. Andrzeja Chutkowskiego, ks. Jerzego Sęczka i naszego asystenta o. Henryka Droździela SJ, wyruszyliśmy autami w stronę Kopnej Góry prowadzeni przez p. Radosława Dobrowolskiego.

W pięknym miejscu otoczonym lasem, przeznaczonym do spędzania wolnego czasu rodzinom z dziećmi, urządziliśmy piknik również naszej „rodzinie” (wspólnocie), na który przybyły 22 osoby łącznie z gościem. Mężczyźni ochoczo zajęli się przygotowaniem drewna na ognisko, a kobiety – według swojej roli -  pieczą nad stołem i strawą.

Jak smaczne mogą być kiełbaski z ogniska jedzone na świeżym powietrzu mogą powiedzieć tylko ci, którzy tego doświadczyli.

 

Aby nasz wypoczynek nie był bierny ruszyliśmy spacerkiem za naszym „pilotem” p. Radosławem do Arboretum.

 

Już po przekroczeniu ozdobnej drewnianej bramy czuliśmy różne zapachy ziół, krzewów, drzew.  Podziwialiśmy zadbane miejsce stworzone przy pomocy „ludzkiej ręki” do wypoczynku. Ławeczki dla zmęczonych, opisy roślin dla kochających przyrodę, plac zabaw dla dzieci, nieduży zarybiony stawik - to mały raj na ziemi.

 

Widzieliśmy też miejsce historyczne, gdzie w 2013 r. odnaleziono szczątki zwłok i rzeczy, co wskazywało, że są tam pochowani powstańcy listopadowi z oddziału płk. Józefa Zaliwskiego, polegli w bitwie nad rzeką Sokołdą 7 lipca 1831 r. Cmentarz wojenny u stóp Kopnej Góry jest jednym z nielicznych w Polsce zbadanym miejscem pochówku epoki Powstania Listopadowego. Czterdzieści sześć mogił położonych na zboczu pagórka, widocznych z ruchliwej trasy, przyciąga uwagę. Pamięć o nich uczciliśmy modlitwą, wdzięczni za ich walkę o naszą wolność.

Wyciszeni a zarazem radośni, wróciliśmy na miejsce naszego biesiadowania gdzie, kto głodny mógł dojeść, a spragniony napić. Małymi grupami zaczęliśmy się rozjeżdżać, ale kto miał jeszcze chwilę zatrzymał się na lody w Supraślu i krótkie podsumowanie dnia.

Ola Popławska

Białystok, 20/5/2017